„Zablokowany podnośnik to utrata 1500 zł dziennie”. Jak ekspresowa logistyka części z USA ratuje zyski serwisów – Rozmowa z ekspertem.

W biznesie B2B czas to najdroższa waluta. Każdy dzień, w którym importowany z USA Ford Mustang czy Dodge Challenger stoi niesprawny w warsztacie, generuje straty i blokuje miejsce kolejnym klientom. Rozmawiamy z panem Andrzejem, kierownikiem wielostanowiskowego serwisu US-Hemi-Cars, o tym, jak kluczowy w jego pracy jest czas dostawy podzespołów.

Redakcja: Panie Andrzeju, jak wyglądała Pana praca, zanim na rynku pojawiły się hurtownie oferujące ekspresową wysyłkę części z USA w 24-48h?

Andrzej (Ekspert): To był logistyczny koszmar. Zamawianie filtrów, elementów zawieszenia czy uszczelek ze standardowych źródeł często oznaczało 2-3 tygodnie oczekiwania. Samochód klienta zajmował podnośnik, praca stała, a my traciliśmy nawet do 1500 zł dziennie z powodu braku możliwości przyjęcia kolejnych pojazdów. W B2B brak płynności dostaw po prostu zabija rentowność.

„Dla nowoczesnego warsztatu kluczowy jest czas reakcji. Jeśli zamawiam część do godziny 16:00, muszę mieć ją rano w warsztacie, by mechanik od razu zaczął montaż.”

Redakcja: Co zmieniło się po przejściu na model ekspresowych dostaw hurtowych?

Andrzej (Ekspert): Przełom. Dzięki temu, że dostawa dociera ekspresowo z hubu magazynowego, możemy planować pracę serwisu z dokładnością do kilku godzin. Zmniejszyliśmy przestoje o ponad 40%. Nasi klienci dostają sprawne auta szybciej, a my generujemy większy obrót na tych samych stanowiskach naprawczych. Szczególnie w przypadku części eksploatacyjnych, jak filtry oleju czy tarcze hamulcowe, czas dostawy decyduje o tym, czy zarobimy, czy stracimy.

Redakcja: W przypadku aut z rynku amerykańskiego (US-Cars) ogromnym problemem jest dobór odpowiednich podzespołów. Wersje europejskie często różnią się detalami. Jak radzicie sobie z tym ryzykiem w relacjach hurtowych?

Andrzej (Ekspert): To kluczowy punkt. Zły dobór części to podwójna strata czasu – odsyłanie, ponowne zamawianie, auto znowu stoi. Dla nas jako warsztatu najważniejsze jest to, że hurtownia B2B udostępnia nam intuicyjny katalog i weryfikację po numerze VIN przed wysyłką. Dzięki temu eliminujemy pomyłki do zera. Wiemy, że to, co jedzie do nas ekspresowo, będzie pasowało na 100% do konkretnego Mustanga czy Rama.

Redakcja: Czy Wasi klienci – właściciele aut – są gotowi zapłacić więcej za usługę, jeśli wiecie, że części będą u Was natychmiast?

Andrzej (Ekspert): Zdecydowanie tak. Klient premium, który jeździ amerykańskim suvem czy sportowym V8, nie chce słyszeć, że jego auto spędzi w warsztacie miesiąc. Woli zapłacić za ekspresową dostawę hurtową i odebrać samochód sprawny w weekend. Dla nas możliwość zaoferowania takiego standardu to gigantyczna przewaga konkurencyjna nad innymi serwisami w regionie.

O rozmówcy:

Inż. Andrzej Kowalski – założyciel i współwłaściciel sieci serwisów US-Hemi-Cars, specjalizujących się w zaawansowanej mechanice pojazdów z rynku amerykańskiego. Absolwent Politechniki na wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych. Jego warsztat w 2025 roku zdobył prestiżowy tytuł „Niezależnego Serwisu Roku US-Cars” za najwyższy standard obsługi i optymalizację procesów naprawczych. Pod jego okiem serwis osiągnął rekordową efektywność, serwisując ponad 120 aut z silnikami V8 miesięcznie, utrzymując przy tym wskaźnik reklamacji poniżej 0,5%. Prywatnie pasjonat i kolekcjoner klasycznych amerykańskich muscle cars.

Najczęściej zamawiane części przez serwisy partnerskie:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *